czekam

Mamy własny kajak dzięki wyprzedaży na prokajak.pl

Super nowe domki noclegi dla kajakarzy Bzura Pilica i Wkra


Data publikacji: 21.08.2019 21:26
Weekend 24-25 sierpnia pod Warszawą okolice i dalej:)

Kolejny ciepły weekend przed nami, szykuje się kilka hitów piękne iluminacje w ramach Bella Sky w Toruniu, Balonowa Fiesta w Grajewie, Jarmak w Łęczycy. W okolicach Warszawy kilka cieawych wydarzeń w rzecznym klimacie - Święto Urzecza w Górze Kalwarii, spacer jak powstają starorzecza, wreszcie rejs barką Wojna na dwa brzegi.

1. Bella Sky Festival Toruń - jedno z najciekawszych weekendowych wydarzeń którego bohaterem są iluminacje, całe miasto Kopernika ozdobią różnorodne świetlne instalacje. Z pewnością warto skorzystać i udać się do Torunia w najbliższy weekend.

2. Balonowa Fiesta Grajewo - kilka dni wspaniałej zabawy w Grajewie, w roli głównej balony, zaplanowano też kilka ciekawych koncertów, jeżeli jesteśmy w okolicy to z pewnością warto wziąć tą imprezę pod uwagę. Jest szansa iż spotkamy tam ekipę z lataniebalonem.pl i zaszczepią w nas chęć do lotów nad Biebrzą :)

3. Gra-Tka i Ars Alchemia w Łęczycy - w nowiutkiej Zagrodzie Chłopskiej w Łęczycy szykuje się festyn dawnych rzemieślniczych zawodów, doskonały pomysł by wybrać się w te okolice odwiedzając m.in romańską kolegiatę w Tumie. Dodatkowo na Zamku w Łęczycy czekają alchemiczne pokazy od Ars Alchemia. A już w kolejny weekend w pobliskim malowniczym zamku Besiekiery turniej rycerski.

4. Święto Wisły - Góra Kalwaria - Święto Urzecza w Górze Kalwarii - zaplanowano szereg ciekawych atrakcji związanych z wiślaną historią i tradycjami. Na święto płyną też z Warszawy tradycyjne łodzie spod marki Taxi Wisła - można próbować zabrać się na taką super przejażdżkę. Opodal mamy też gościnny Zamek Czersk. Do Góry dojedziemy też rowerem.

5. Noc Kopnej Góry Supraśl - gdyby zaś okoliczności rzuciły nas w okolice Supraśla warto pomyślec o Nocy Kopnej Góry, nocne zwiedzanie arboretum z dodatkowymi specjalnymi atrakcjami może być ciekawym urozmaiceniem zwiedzania Podlasia.

6. Jak powstają starorzecza - prawdziwa gratka dla fanów Wisły - spacer z przewodnikiem wilanowskiego muzeum - start w sobotę o 11, całość potrwa zapewne około półtorej godziny.

7. Spacer po zamku w Janowcu - Muzeum Nadwiślańskie z Kazimierza zaplanowało specjalną edycje tego wydarzenia, spacer po zamku i miejscowości, start w sobotę o 11. Dobre uzupełnienie wyprawy do Magicznych Ogrodów albo/i Kazimierza, w tym ostatnim już za tydzień wielkie Winobranie.

8.Historia na wyciągniecie ręki z Misją Kampinos - w niedziele o 20.30 kolejna edycja tego wydarzenia w gościnnych progach CK w Łomiankach, coś dla fanów historii obszaru Kampinosu.

9. Wędrówki przyrodnicze w Centrum Edukacji Leśnej w Celestynowie - od 12 aż do 18 czeka na nas bardzo bogaty program, będzie o fotografii dzikiej przyrody i wędrówce przez 4 kontynenty. Nie zabraknie ogniska, gier i zabaw.

10. Narwiański Zajazd Rodu Łapińskich w Łapach - szlacheckie tradycje powróca do Łap na Podlasiu, startujemy w sobotę od 14. Dobre uzupełnienie wyjazdu do Narwiańskiego Parku Narodowego, jest tam naprawdę pięknie.

Przed nami kolejny piękny weekend, może warto pomyśleć o kajakach, o nowych fajnych miejscach noclegowych w okolicach Warszawy pisaliśmy stosunkowo niedawno. Kwitną wrzosy warto udać się na przepiękne wrzosowisko Mostówka w bezpśrednich okolicach Warszawy. W Poleskim Parku Narodowym wraz z Okiem Parkowca będziemy mogli odkryć magiczne wrzosowe pole już w kolejny weekend. Korzystajmy i ruszajmy w naszą kolejną podróż z Warszawy na weekend.


z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 15.09.2017 8:27
Najlepsze iluminacje i fire show okolice Warszawy i nieco dalej:)

Rusza sezon iluminacji i mappingów, warto zaplanować pod tym kątem weekendowe wyprawy. Już w ostatni weekend września Light Move Festival w Łodzi. W tym samym czasie mapping na 800 lat Piotrkowa. Zaś w najbliższy weekend mapping i sztuczne ognie uświetnią święto Owoców i Kwiatów w Skierniewicach. W piątek w nocy ostatnie tego lata nocne zwiedzanie Zamku Chęciny. Na Carnaval Sztukmistrzów w Lublinie i Bella Sky w Toruniu będziemy musieli poczekać do kolejnego sezonu. Gdybyśmy chcieli wybrać się za granicę w poszukiwaniu tego typu atrakcji, to mniej znane wśród Polaków znajdziemy w Turynie (Luci d' Artista) i Berlinie. W tym roku od 6 do 15 października.


1. Light Move Festiwal Łódź - ostatni weekend września i 1 dzień października to wspaniałe wydarzenie w Łodzi. Łódzkie kościoły, kamienice i parki zmienią się nie do poznania. Light Move to jedna z imprez, która ma szansę pomóc w odczarowaniu Łodzi jako weekendowej destynacji dla mieszkańców Polski i samej Warszawy. W tym roku dodatkowo w ten sam weekend możemy zobaczyć mapping w Piotrkowie Trybunalskim a w niedzielę święto latawców na tamtejszym lotnisku.


2. Carnaval Sztukmistrzów Lublin - wakacyjna impreza, które dorobiła się już odpowiedniej renomy, startuje zwykle przed długim sierpniowym weekendem. Instalacje w zaułkach starego miasta, placu po Farze a przede wszystkim podświetlone kamienice i stanowiska linoskoczków wędrujących ponad głowami przechodniów robią niewyobrażalne wrażenie. Carnaval to nasza ulubiona impreza w Lublinie.


3. Bella Sky Toruń - miasto Kopernika też ma swoją raczej nieznaną szerzej imprezę. Bella Sky to kilkanaście rożnego rodzaju świetlnych instalacji, tworzonych także przez gości z zagranicy. Zwyczajowy termin to druga dekada sierpnia.


4. 800 lat Piotrkowa - ostatni weekend września to także specjalne wydarzenia w Piotrkowie, obejrzymy mapping, święto latawców a do tego jeszcze mamy rozpoczęcie Olbrach Fest czyli święta piwa (rzemieślniczego). Nie będzie lepszej okazji by wybrać się na weekend do Piotrkowa.


5. Zamek Chęciny - podświetlony zamek to jeden z najpiękniejszych plenerów fotograficznych dla nocnej fotografii. Latem możemy też go zwiedzać nocą, w najbliższy piątek 15 września ostatnia taka szansa w tym sezonie. Warto śledzić plany tego typu imprez. Zwyczajowo przynajmniej kila razy w sezonie w programie mamy fire show lub/i pokazy tańca z ogniem. Wszak to właśnie z Kielc pochodzi grupa Enzonda Fireshow, na ich pokazy możemy też trafić w pobliskim Skansenie w Tokarni.


6. Święto Kwiatów Skierniewice - ledwie godzinka drogi od Warszawy, w ramach święta przewidziano mapping i pokaz sztucznych ogni, dodatkowo możemy też zwiedzić Parowozownię Skierniewice. Ten ostatni obiekt szczególnie warto polecić podczas Nocy Muzeów. Nocne zwiedzanie podświetlonych parowozów i wagonów to przygoda nie tylko dla fanów kolei.


7. Festiwal Ognia i Miecza Pałac Czemierniki - ostatni weekend wakacji to czas gdy we wspaniałym otoczeniu Pałacu w Czemiernikach odbywa się niezwykła impreza. Pokazy fire show na tle bryły Pałacu obserwowane z perspektywy okalającego go stawu robią niesamowite wrażenie.


8. Luci d'Artista Turyn - wspaniałe święto światła wystartuje w Turynie już w końcówce października. Do Turynu możemy wybrać się korzystając z narciarskich rejsów Wizz Air z Warszawy, idealny zaś będzie powrót z Bergamo. Turyn z racji położenia jest często omijany przez polskich turystów. Jeżeli mieliśmy go na swojej liście wycieczek, to nie ma lepszego powodu niż właśnie pokaz świateł Luci d'Artista.


9. Festiwal Światła w Berlinie - od 06 do 15 października, wspaniałe monumentalne berlińskie zabytki będą tłem dla różnorodnych świetlnych instalacji. Między atrakcjami kursuje specjalny autobus pozwalający obejrzeć wszystkie z nich w komfortowych warunkach. Do Berlina nie latają niestety tanie linie, możemy się tam udać pociągiem lub autobusem Polskiego Busa. Wyjazd samochodem to już dłuższa kilkugodzinna wyprawa, można ją jednak połączyć z relaksem w Tropical Island.


10. Noc w Instytucie Lotnictwa - już 13 października kolejna edycja nocy w Instytucie Lotnictwa, tu również obejrzymy spektakularnie oświetlone samoloty. Będziemy też mieli dostęp do doskonałych miejsc na fotografowanie kołujących i startujących z lotniska Okęcie samolotów, taka okazja tylko raz w roku.


11. Królewski Ogród w Wilanowie i Łazienki - dla tych, którzy preferują krótkie wyprawy, już w październiku tradycyjnie ruszą świetlne instalacje w Wilanowie i Łazienkach. Do tego ostatniego miejsca warto wybrać się wraz z przewodnikiem w ramach wesołych spacerów po Łazienkach.


12. Fire Show nad Wisłą a może iluminacje w Muzeum Obrony Cywilnej - co najmniej 2 razy do roku ciekawe pokazy fire show możemy zobaczyć nad Wisłą, gdzie przy ogniskach gromadzą się ludzie wolni. Ciekawe świetlne instalacje aranżuje też od czasu do czasu Muzeum Obrony Cywilnej, także w ramach projektu wakacje w okopie.


Sporo imprez wciąż przed nami, nie warto tracić okazji. Szczególnie ostatni weekend września w Łodzi i Piotrkowie to niemal idealne propozycje na weekend z Warszawy. Z pewnością nie możemy też przeoczyć Nocy w Instytucie Lotnictwa.


z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 02.08.2019 14:58
Domki/noclegi dla kajakarzy nowości w okolicach Warszawy

Motoprzystań w Plecewicach nad Bzurą, Plaża Wiosełko nad Wkrą czy wreszcie malowniczo położona nad Pilicą w Zakościelu koło Inowłodza nowa baza Ambertravel to miejsca które znacznie wzbogaciły w ostatnim czasie noclegową infrastrukturę dla kajakarzy.

Powstałe w wymienionych lokalizacjach nowe bazy noclegowe znakomicie wpisują się w trend przedłużania sezonu kajakowego na późne lato a nawet jesień, dają też szansę na przyciągniecie szerszej klienteli m.in tej szukającej pomysłów na kameralne wyjazdy firmowe.

Zaczynamy od Motoprzystani w Plecewicach nad Bzurą to tutaj wraz z początkiem sezonu letniego mamy do dyspozycji nowiutkie "jak z pod igły" drewniane domki letniskowe. Poprawa infrastruktury noclegowej jest wyjściem na przeciw oczekiwaniom klientów, którzy często wybierali opcje dwudniowych spływów Bzurą. Miejsce jest też idealne jako baza wypadowa do okolicznych atrakcji Kampionskiego Parku Narodowego, Nowego Skansenu Wiślanego w Wiączyminie czy Parków rozrywki w Julinku i Frajdalandii nie wątpliwie warty odwiedzin jest też kościół w Brochowie prawdziwa perła krainy Bzury. Turyści nocujący obecnie w Motoprzystani mogą po spływie wybrać się na ciekawą wycieczkę rowerową do któregoś z wymienionych wyżej miejsc. Ambicją właścicieli jest też znaczne zwiększenie aktywności kulturalnej głównie w postaci koncertów - muzyki szantowej ale nie tylko. W ostatnim czasie postawiono nową scenę a dalsze plany zakładają inne inwestycje w infrastrukturę pro koncertową. Nowe domki doskonale wpisują się w te ambitne zamierzenia - każdy z nich zapewnia nocleg aż do 10 osób, ceny nie odbiegają od cen oferowanych w agroturystykach( 50-60 zł za osobę). Z niecierpliwością czekamy na zapowiedz kolejnych nowości na Motoprzystani - jest to już dziś jedno z miejsc w okolicach Warszawy najbardziej sprzyjających kajakarzom, w tym rodzinom z dziećmi ( vide coroczny rodzinny spływ Bzurą).

Drugie miejsce warte uwagi które wzbogaciło się o nową infrastrukturę noclegową to Ośrodek Wiosełko związany z Plażą Wiosełko nad Wkrą. To tutaj powstały domki vip, przeznaczone głównie dla bardziej wymagających turystów włącznie z tymi wspomnianymi już szukającymi pomysłu na firmowe wyjazdy integracyjne. Wkra jest niezwykle przyjemną rzeką dla kajakarzy, płytka, bezpieczna i malownicza, zapewnia też po drodze bardzo wiele miejsc gdzie możemy się zatrzymać i wypocząć. Warto pamiętać o działającym sezonowo kultowym barze Koza. Bardziej ekstremalne bo pontonowe spływy na Wkrze i Narwi oferuje też mająca bazę w okolicy firma rzekami.pl. Domki to ciekawa opcja na posezonowy wypad nad Wkrę jest wtedy duża szansa na uniknięcie tłumów, także ruch samochodów przez Nowy Dwór jest znacznie mniejszy. Warto wpisać sobie do notatnika ten nowy na turystycznej mapie okolic Warszawy punkt i zaplanować kajaki na Wkrze, w któryś z najbliższych weekendów.

Na koniec prawdziwa perełka jaką jest bez wątpienia położony nad Pilicą Inowłódz, rozpoczynający się w Tomaszowie spływ tą piękną rzeką na odcinku do Inowłodza można śmiało zaliczyć do jednych z krajobrazowo najpiękniejszych w okolicach Warszawy. Inowłódz wart jest odwiedzin sam w sobie, teraz jednak mamy jeszcze jeden motyw by zostać tu na dłużej niż tylko kilka godzin, od niedawna w pobliskim Zakościelu działa bowiem baza noclegowa Ambertravel a dokładnie Willa Amber , nowoczesny budynek dysponuje 34 miejscami w pokojach 2-3-4 osobowych, wszystkie z nich dysponują łazienką lodówką i tv. Czyni to z miejsca doskonałą bazę na co najmniej 2 dniowy spływ Pilicą, pozwala też nacieszyć się spacerami po Inowłodzu i okolicy. Pamiętajmy iż w niewielkiej odległości mamy do odkrycia spektakularne bunkry kolejowe w Konewce i Jeleniu, stale rozwija się też słowiański gród w Rzeczycy. Wracając do Warszawy przez Tomaszów należy bezwzględnie zaliczyć niebieskie źródła i Groty Nagórzyckie.

Bardzo cieszy rozwój infrastruktury turystycznej w okolicach Warszawy, szczególnie w aspekcie wydłużania sezonu turystycznego na czym szczególnie wszystkim organizatorom zależy. Czekamy na kolejne dobre wieści może podobne do wymienionych wyżej inicjatyw pojawią się też w krainie Liwca, już wkrótce dzięki kolejnym odcinkom autostrady A2 dojedziemy tam z Warszawy w naprawdę bardzo krótkim czasie. Warto planować kolejną wyprawę kajakową w okolicach Warszawy, gościnne Bzura, Pilica i Wkra czekają. Będziemy też mieli kolejną okazje by przetestować nasz nowy dmuchany rodzinny kajak Solar C410.


z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 27.08.2017 22:44
Najpiękniejsze wrzosowisko pod Warszawą - Mostówka - czas na wrzosy

W końcu sierpnia do życia budzą się wrzosy. Jeszcze do niedawna trzeba było odbyć daleką podróż by znaleźć piękne wrzosowiska. Dziś, dzięki wrzosowisku Mostówka mamy piękny wrzosowy kobierzec tuż pod Warszawą, ledwie 30-40 minut drogi od stolicy w kierunku Białegostoku.


To co znajdziemy w Mostówce przechodzi najśmielsze oczekiwania. Dziwi, że miejsce jest wciąż stosunkowo mało znane. Dotarło tu niewielkie grono blogerów i fotografów wykorzystujących wrzosowisko jako plener m.in. do sesji ślubnych.


Połacie wrzosów ciągną się tutaj kilometrami, dodatkowo mamy też na miejscu pas wzniesień wydmowych. Wydmy to doskonałe miejsce do zabawy dla dzieci, przy tym jest tu dużo więcej miejsc o dużej szerokości i czystym piasku nadających się doskonale na naturalny plac zabaw dla najmłodszych dzieci.


Wydmy przypominają wzniesienia znane nam z Gór Łańcuchowych w okolicach Mińska. Jest ich jednak dużo więcej i generalnie robią dużo lepsze wrażenie. Zapewne podczas śnieżnej zimy można tu nieźle się bawić.


U podnóża wydm, niczym w wąwozie, biegnie trakt, którym możemy spacerować. Miejscowi z Mostówki oferują także przejażdżki tradycyjną bryczką. Miejsce wydaje się idealne na kulig.


Dzięki tak dużemu nagromadzeniu wrzosów, w powietrzu unosi się specyficzny, dobrze wyczuwalny zapach. Znajdziemy tu także sporo motyli i owadów zapylających. To także są bardzo wdzięczne obiekty do fotografowania.


Dziwi fakt braku mobilnych uli, a może po prostu nam nie udało się na nie trafić. Przy okazji zapytamy w Tęczowej Pasiece, czy nie wybierają się w to miejsce. Miód wrzosowy to wszak prawdziwa rzadkość.


W okolicy widać ślady bytowania człowieka, choć śmieci jest dużo mniej niż w innych tego typu miejscach. Trafimy też na ślady ognisk. Trudno się dziwić, gdyż miejsce jest idealne na romantyczny wieczór przy ognisku we dwoje. Nie można jednak pochwalać tego typu działań, gdyż ryzyko zniszczenia tak pięknego miejsca jest po prostu zbyt duże, nie wspominając już o legalności samego procederu.


Wrzosowiska w Mostówce to bez wątpienia miejsce, które każdy szukający zapierających dech w piersiach widoków/atrakcji w okolicach Warszawy powinien, przynajmniej raz, odwiedzić.


Przy okazji Mostówki wart wspomnieć o innych ciekawych wrzosowiskach. Na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim znajdziemy interesujące wrzosowisko w okolicach Orzechowa Nowego. Podobnie jak Mostówka nie jest eksplorowany turystycznie, może być jednak bardzo ciekawym uzupełnieniem wycieczki do Poleskiego Parku Narodowego. Jesienią jest tu naprawdę pięknie, a ptaki gromadzące się do odlotów nadają temu miejscu specjalnego uroku.


Wrzosowisko Mostówka znajduje się pod Wyszkowem. Jedziemy drogą ekspresową S8 kierunek Białystok, zjazd Mostówka, dalej prosto około 2 kilometrów. Zaraz za przejazdem kolejowym skręcamy w lewo, leśną drogą jedziemy ok 500 metrów, po czym możemy zaparkować auto na leśnym parkingu. Możemy tu też dojechać pociągiem podmiejskim, stacja jest jednak jakieś 500 metrów dalej w kierunku Warszawy.


Do czasu zakończenia budowy obwodnicy Marek, w sobotnie ranki i niedzielne wieczory należy unikać podróży przez to miejsce. Dobrą alternatywą może być podroż przez węzeł Radzymin Południe i dalej do Kobyłki i Zielonki w kierunku Pragi lub Ursynowa.



Korzystajmy z okazji na ciekawą weekendową wycieczkę w okolice Warszawy, wrzosy nie będą kwitły wiecznie. Właśnie teraz jest ich czas.


z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: kwiaty dlafotografów plener hit
Data publikacji: 15.10.2018 19:48
Najciekawsze plenery fotograficzne - okolice Warszawy

Lazurowe jezioro Osadnik Gajówka, wrzosowisko Mostówka, czerwone klony w Arboretum Rogów, wiślana plaża Ciszyca, malownicze ruiny zamku Besiekiery, kipiący błękitem Skansen w Maurzycach,Parowozownia Skierniewice czy Romantyczny Park Arkadia to absolutne hity w kategorii plener fotograficzny w okolicach Warszawy.

Oprócz wyżej wymienionych odwiedziliśmy podczas naszych weekendowych wypadów z Warszawy wiele innych miejsc, które prezentują się nie gorzej a dodatkowo często są wciąż szerzej nie znane. Zestawienie naszych TOP miejsc w kategorii plener fotograficzny poniżej.

1. Lazurowe jezioro Osadnik Gajówka - absolutny hit, naturalnie by w pełni wydobyć jego piękno potrzebujemy słonecznej pogody, taką znajdziemy na przykład w następny weekend.

2. Czerwone Klony Arboretum Rogów - prawdziwa perła wśród jesiennych plenerów dostępnych w okolicach Warszawy. Już za moment przyjdzie ponownie ich czas. Arboretum wspaniale prezentuje się także wiosną choć jesień nie ma sobie równych.

3. Plaża Ciszyca - najpiękniejsza z wiślanych plaż w okolicach Warszawy, najlepsze zdjęcia zrobimy w dni w które uda się trafić na nisko zawieszone chmury.

4. Wrzosowisko Mostówka - miejsce dość niedawno ponownie odkryte przez szerszą publikę, wspaniałe zdjęcia zrobimy tu w końcówce sierpnia a także we wrześniu.

5. Parowozownia Skierniewice - absolutnie do wyróżnienia w kategorii plenerów industrialnych, na terenie parowozowni cyklicznie odbywają się specjalne plenery fotograficzne.

6. Wiślane klify i maki Dobrzyń nad Wisłą - to miejsce zachwyci każdego z fanów królowej polskich rzek, idealny moment na odwiedziny to maj i kwitnienie maków. Więcej makowych plenerów znajdziemy także bliżej Warszawy.

7. Ruiny zamku Besiekiery - położone na wyspie są prawdziwą gratką dla fotografów, odbicie w wodzie zawsze daje piękne efekty. Ruiny znajdują się dość blisko Lazurowego jeziora, można więc zorganizować foto wyprawę 2 w 1.

8. Romantyczny Park Arkadia - piękny szczególnie jesienią, ulubiony plener młodych par. Wkrótce po remoncie odzyską swoją perłę w koronie świątynie Diany.

9. Błękitny Skansen Maurzyce - kameralny skansen ziemi łowickiej, wspaniale prezentują się błękitne wiejskie chaty, taka bliska Warszawie namiastka kolorowego małopolskiego Zalipia.

10. Spichlerz Twierdza Modlin - wspaniałe miejsce w widłach 2 rzek, w sezonie bez problemu dopłyniemy na miejsce kajakiem z pobliskiej wypożyczalni. W Twierdzy Modlin znajdziemy też inne ciekawe plenery, mosty i wieża czerwona to miejsca których nie można odpuścić. Wspaniale jest tu dopłynąć drewnianą tradycyjną łodzią, to jeszcze wzmacnia efekt.

11. Osada Fabryczna Żyrardów - jeżeli szukamy industrialnych klimatów to z pewnością Żyrardów nas zachwyci. Idealnie było by wybrać się tu podczas Święta Lnu.

12. Pola lawendy pod Warszawą - lawenda dostała zeszłej zimy mocno w kość, miejmy nadzieje że najbliższy sezon będzie łaskawszy co przełoży się na super foto możliwości. Co ważne nie trzeba jechać daleko, pod Skowronkami i Lavendowa Dolina znajdują się w bezpośredniej bliskości Warszawy.

13. Romański kościół Brochów - perła krainy Bzury, podobnie jak w przypadku Besiekierów, kościół pięknie odbija się w pobliskim stawie, daje to niesamowite możliwości.

14. Błędowskie Rosy - podworskie ogrody, szczególnie wart wspomnienia wspaniały kameralny ogród różany. Plany zakładają "odzyskiwanie" kolejnych części ogrodów i parku, w najbliższych latach zadziwią nas też pobliskie ogrody w Pałacu Mała Wieś.

15. Skansen Budownictwa Drewnianego Nowa Sucha - mało kto o nim wie, specyficzny sielsko-anielski klimat, monumentalne drewniane konstrukcje - karczma, spichlerz i dworki. Wszystko bardzo blisko Warszawy, przy okazji warto odwiedzić wspomnianą niżej Sowią Górę.

15. Opuszczony Pałac Wola Boglewska
- coś dla koneserów, bardzo dobrze zachowany pałac, obok pozostałości placu zbaw rodem z PRL co daje dodatkowy klimat.

16. Drewniane perły Otwocka - otwockie świdermajery to prawdziwy raj dla fanów fotografii. Ciekawą opcją jest wybranie się tu na rowerze, pozwoli to dotrzeć do równie fotogenicznych bunkrów w Dąbrowieckiej Górze.

17. Modrzewiowy Dwór Paplin - wyjątkowe miejsce w krainie Liwca, wspaniali gospodarze i historia w tle. Ogród, staw i płynący przy granicy posesji Liwiec robią swoje.

18. Galeria Figur Stalowych Pruszków - skup złomu i stalowe figury, właśnie świeżo po kolejnych premierach, wybór obiektów do fotografowania będzie imponujący.

19. Jezioro żwirownia Słopsk - "morskie" klimaty pod samą Warszawą, wysokie skarpy, dodatkowo w pobliżu mamy też leśne jezioro Krogulec/Kręgulec w klimacie jak ze Świtezianki.

20. Sowia Góra meandrujący Liwiec -miejsce mocy i zarazem imponujący punkt widokowy, jego popularność jeszcze wzrośnie wraz z zakończeniem nowego projektem turystycznego na zamku zbrojowni Liw.

21. Magiczne ujście Mieni do Świdra - malownicze wysokie brzegi Świdra, a na dokładkę dzika Mienia, gdzie znajdziemy kameralne plaże coś wspaniałego.

22. Inowłódz - romański kościół na górze, zamek i Pilica - kościół świętego Idziego ciszył się taką estymą wśród fanów fotografii iż miejscowy ksiądz zaczął ograniczać sesje ślubne. Jadąc w to miejsce trzeba też wpaść do rezerwatu Błękitne Żródła w Tomaszowie i odwiedzić Groty Nagórzyckie.

23. Jezioro Rokola / Pałac w Otwocku Wielkim - piękne choć trudno dostępne miejsce, idealnie było by eksplorować je z poziomu jednostki pływającej. Jakie
oferuje widoki możemy się przekonać oglądając ten film.

24. Zatopiony Fort Zbarż - tuż obok lotniska Okęcie kryje się to jakże oryginalne miejsce, jesień także tutaj pokazuje swoją kolorową twarz.

Poza stałymi atrakcjami/ plenerami fotograficznymi mamy też w okolicy Warszawy cykliczne wydarzenia o wielkim foto potencjale takim jest m.in Flis Festiwal w Gassach czy periodyczne rejsy" Na wschód słońca" z Taxi Wisła.

Oddzielną wartą wspomnienia w kontekście fotografii kategorią są iluminacje i fire show - lista - Carnaval Sztukmistrzów w Lublinie , Light Move Festival w Łodzi, Bella Sky w Toruniu to prawdziwe gwiazdy w tego zestawienia.





z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 16.02.2019 10:29
Zwierzęta rodzime i egzotyczne - mini parki rozrywki w okolicach Warszawy

Poznawanie i zabawa ze zwierzętami to prawdziwa frajda dla najmłodszych. W ostatnim czasie w okolicach Warszawy pojawiło się kilka nowych miejsc, które uzupełniły ofertę dotychczasowych atrakcji. Pomysł wydaje się strzałem w dziesiątkę, kameralne miejsca są bowiem idealną opcją na krótki, jednodniowy wypad ze stolicy. Stanowią poważną alternatywę np. dla wyprawy do Zoo. Dodatkowo, z racji na ich lokalizacje możemy wyprawę do nich połączyć z innymi ciekawymi atrakcjami turystycznymi, które warto odwiedzić tego samego dnia. Co warte podkreślenia, mini parki rozrywki ze zwierzakami znajdziemy poruszając się ze stolicy w każdą geograficzną stronę. Istotnie zmniejsza to komplikacje, skracając dystans.

Kierunek Zachodni - Pawie Oczko okolice Bolimowa - dotrzemy tu bardzo szybko dzięki doskonałej lokalizacji w niewielkiej odległości od autostrady A2. Prowadzone jest przez pasjonatów zwierząt, którzy z lubością o nich opowiadają oprowadzając po terenie. Znakiem rozpoznawczym jest wspaniałe stado danieli. Nam do gustu przypadły majestatyczne pawie wylegujące się na wysokich drzewach. Pawie oczko stale pracuje nad nowościami, sprowadzając nowe egzotyczne zwierzęta - hitem tego sezonu ma być kangur. Zaletą miejsca jest też bardzo umiarkowana cena wstępu. W niewielkiej odległości znajdziemy szereg innych potencjalnych atrakcji, jak parki w Nieborowie i Arkadii, Łowicz czy znajdujący się o krok Bolimowski Park Krajobrazowy ze wspaniałą Rawką. Krótką chwilę zajmie dojazd do Skierniewic, gdzie zachwyci nas Parowozownia Skierniewice. Zdjęcia z naszej wizyty w Pawim Oczku możemy obejrzeć w galerii pod dedykowanym tej atrakcji artykułem. Otwarcie sezonu zapowiedziano na weekend majowy.

W 2018 roku
przybyła nam jeszcze jedna atrakcja a mianowicie Frajdalandia, w Budach Iłowskich, znajdziemy tu alpaki, koniki a także zwierzęta rodzime, wyróżnikiem tej atrakcji są zajęcia z Sokolnikami, w sposób niezwykle widowiskowy opowiadają oni o swoich podopiecznych.

Kierunek Południowy - Wioska pod Kogutem - miejsce z kilkuletnią historią jednak ostatnio coraz dynamiczniej poprawiające ofertę. Skierowanie jej do szkół wymogło niezbędnych inwestycji, które znacznie podniosły jakość infrastruktury. Nowy sezon przyniesie odnowione wybiegi i ścieżki spacerowe, dojdą też nowe zwierzęta - na miejscu jest już ruda, szkocka krowa - z zadatkiem na ulubienicę dzieci, a to nie koniec nowości. Pięknie prezentują się też egzotyczne, kolorowe bażanty. Wioska pod Kogutem to podobnie jak Pawie Oczko firma rodzinna, szczególnie sympatyczny jest syn właściciela o bardzo egzotycznym imieniu :) W wiosce pod Kogutem możemy też zanocować. Wyprawę w to miejsce warto połączyć ze zwiedzaniem zamku w Czersku, możemy też wpaść na pobliski park linowy. Nowością tego sezonu będą tematyczne weekendy, pierwszy już 15 kwietnia - nauka jazdy konnej. Kilka zdjęć z naszej wczesnowiosennej wizyty w tym miejscu w dedykowanym artykule.

Kierunek Północ - Ranczowisko - pod Płockiem od strony Warszawy - nowe miejsce zbudowane z pasji do zwierząt, możemy tu wpaść podczas naszej wycieczki z Warszawy do Płocka. Gospodarz jest wielkim miłośnikiem psich zaprzęgów, w ramach oprowadzania opowiada także o swojej pasji. Ranczowisko odwiedziliśmy zeszłą jesienią. Nakreślone plany są tu metodycznie realizowane, na miejscu pojawił się zapowiadany struś, jest też szop pracz, który stał się nawet symbolem miejsca. Ranczowisko to także cykliczne imprezy tematyczne, m.in. w klimacie indiańskim, wszak na miejscu stoi majestatyczne tipi. Sezon w Ranczowisku ruszy w połowie kwietnia, warto pamiętać o tym miejscu podczas naszych wypraw z Warszawy na ziemię płocką.

Park Rozrywki Gąsiorowo - w znanym do tej pory z wyśmienitej, regionalnej kuchni miejscu rośnie edukacyjny park rozrywki. Miejsce wydaje się idealne także do tego by zaoferować zabawę ze zwierzakami. Zobaczymy czy ambitne plany właścicieli pójdą także w tym kierunku, na razie wiele na to wskazuje.

Kierunek Wschód - tutaj oferta paradoksalnie jest mniej bogata, warto jednak wyróżnić dwa gospodarstwa agroturystyczne znajdujące się w okolicach Warszawy, a dokładnie pod Tłuszczem. Gospodarstwo Gościnne Joanny i Sławomira Chudy legitymuje się własnym mini zoo - znajdziemy tu ponad 300 różnych zwierząt, są to jednak głównie przedstawiciele ptactwa. Właściciele pieczołowicie pielęgnują ciekawe pasje m.in. rzeźbiarstwo, kolejny powód by tu wpaść. Wiejską atmosferę znajdziemy też w Mazowieckiej Bani, znajdujące się w okolicach Mińska wiejskie agro to doskonałe miejsce na odpoczynek od zgiełku miasta. Tu także najmłodszych ucieszą drobne wiejskie zwierzaki, znakiem rozpoznawczym gospodarstwa jest regionalna kuchnia i warsztaty kulinarne dla dzieci.

Na kierunku wschodnim prawdziwą perłą jest jednak Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu. Z racji administracyjnego położenia na Podlasiu nie jest promowane przez mazowieckie instytucje, a wielka szkoda. Jest to jedno z ciekawszych "żywych muzeów" w okolicach Warszawy, znajdziemy tu także zwierzęta wiejskie przebywające w swoim naturalnym środowisku. Na terenie Muzeum istnieje opcja noclegów. Ciekawe możliwości znajdziemy też nieopodal. Przede wszystkim warto polecić unikalną agroturystykę Latosowo. Muzeum organizuje ciekawe cykliczne wydarzenia, z których największą popularnością cieszy się Święto Chleba. Warto też wymienić Jarmark Św. Wojciecha w kwietniu i Zajazd Wysokomazowiecki w lipcu. Przystanek w Ciechanowcu możemy też zaplanować podczas wyprawy do Drohiczyna.

Miejscem o którym warto wspomnieć jest też z pewnością hodowla dzikich zwierząt w Cyganówce koło Garwolina. Znajdziemy tu głównie sarny, jelenie i dziki, ale nie tylko. Mimo iż droga ekspresowa do Lublina będzie jeszcze przez dość długi czas w budowie (zdecydowanie unikajmy ronda w Kołbieli), na miejsce możemy też sprawnie dojechać alternatywną trasą tzw. nadwiślanką. Wizyta w Cyganówce może być cennym uzupełnieniem wycieczki nad wodę do Wilgi, kąpieliska Mamut w Garwolinie, czy Wyspy Wisła. Największą ukierunkowaną na dzieci atrakcją regionu jest położona o 30 minut drogi od tego miejsca Farma Iluzji.

Na koniec warto jeszcze wspomnieć o dwóch ciekawych możliwościach w obrębie stolicy. Jedną jest spotkanie/spacery z alpakami w ośrodku Koparka na Tarchominie, wiosenny sezon ruszy tu już 15 kwietnia. Natomiast w ramach projektu Sowa Luna, możemy periodycznie spotkać się z osobami zajmującymi się układaniem dzikich ptaków w Warowni Wikingów Jomsborg, kolejna okazja także i w tym przypadku w trzeci weekend kwietnia.

Warto zaznajomić się z mapą powyższych atrakcji, z pewnością mogą stanowić cenne uzupełnienie naszych wypraw w okolice Warszawy, w weekend a także poza nim. Połowa kwietnia to już dla wielu z nich czas startu w turystyczny sezon, Wioska pod Kogutem i Ranczowisko planują start właśnie wtedy.


z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 05.05.2019 18:32
Solar C 410 nasz kajak na wyprawy w okolice Warszawy

Dzięki wiosennej promocji w prokajak.pl udało się zrealizować długo odkładane plany zakupu własnej jednostki pływającej, która pozwoli na samodzielne wyprawy kajakowe w okolice Warszawy. Ze względów logistycznych ( przechowywanie i transport) szukaliśmy wśród kajaków dmuchanych.

Wybór padł na 3 osobowy kajak Solar C410 czeskiej firmy Gumotex, nie było łatwo gdyż nawet uwzględniając promocje czekał nas wydatek rzędu 2500 złotych. Ważną pomocą w ostatecznej decyzji były blogi użytkowników tego właśnie modelu, bardzo ciekawe zestawiania znajdziemy między innymi na 500miles.pl sporo użytecznych informacji czeka też na blogu 32minelo.pl. Lekturę uzupełniliśmy informacjami publikowanymi na forach poświęconych dmuchanym jednostkom pływającym.

Z całości wyłoniło się kilka zdecydowanych zalet Solara C410 które ostatecznie przekonały nas do zakupu

- bezpieczeństwo - kajak jest bowiem kilku komorowy
- wyporność - w stosunku do konkurencji mamy bardzo dobry wynik 270 kg
- smukła sylwetka - powinna zapewniać nieco większą szybkość
- dość szybkie schnięcie - istotna zaleta przy krótkich wyprawach

O powyższych zaletach a przede wszystkim wytrzymałości kajaka możemy się też przekonać oglądając zamieszczone na You Tube filmy przedstawiające testowanie tej jednostki na rzekach górskich.

Wg producenta kajak nadaje się nawet na przybrzeżne morskie wyprawy - dla przykładu 32minelo.pl pływał nim po Adriatyku w okolicach Wenecji. Część z użytkowników zabiera kajak na wakacje do Chorwacji, bardzo go sobie chwaląc.

Jesteśmy dopiero po naszym pierwszym pływaniu trudno więc o ostateczne wnioski, nawet po tak krótkim użytkowaniu można jednak zwrócić uwagę na dokładne i funkcjonalne zaprojektowanie kajaka. Samo przygotowanie do wodowania jak i proces transportu z / na miejsce jest więc dużo przyjemniejszy.

Kajak w założeniu ma nam służyć na krótkie wyprawy w okolicach Warszawy mamy na niego bardzo podobny pomysł do tego jaki pierwotnie miał autor bloga 32minelo.pl.

W pierwszej kolejności chcielibyśmy popływać na odcinkach gdzie była by możliwość dostania się na miejsce startu/powrotu środkami transportu publicznego, z racji specyfiki spływu kajakowego szczególnie odcinek powrotny wydaje się newralgiczny.

Przy takich założeniach idealnymi celami na pierwsze wyprawy wydają się trasy z centrum stolicy do Młocin, Kanał Żerański czy spływ Świdrem do ujścia i dalej Wisłą. Potencjalnych podobnych wycieczek jest jednak dużo więcej. Z pewnością pokusimy się o odwiedzenie malowniczego jeziora Rokola, leniwego Bugu czy dawnych żwirowni.

W jeden z najbliższych weekendów spróbujemy wykorzystać okazje i dołączyć do gratisowych spływów kajakowych organizowanych przez fundacje Kim, mamy też w planach odwiedziny gościnnej przystani Wilanów tam też planowane są spotkania z profesjonalnymi kajakarzami którzy podpowiedzą jak sprawnie radzić sobie na wodzie.

Zaś już w kolejny weekend święto wiślanej braci w Gassach pod Konstancinem, będzie okazje popływać wśród tradycyjnych drewnianych jednostek, doskonała przygoda a przy okazji obserwacja renesansu flisackiej kultury.

Na koniec warto wspomnieć o samym procesie zakupu kajaka, ekipa z prokajak.pl była tu naprawdę pomocna, mimo iż stacjonarny sklep znajduje się w Krakowie to zawsze jest szansa na osobiste spotkanie podczas targów Wiatr i Woda. Targi odbywają się wiosną ze względu na posezonowe wyprzedaże jest to dobry czas na zakupową decyzje.

Natrualnie do kajaka będziemy potrzebowali też osprzętu : wiosła, kamizelki, worki i obuwie są w zasadzie niezbędne, podstawowy osprzęt kupimy np w Decathlonie, wybór wioseł i kamizelek warto skonsultować z profesjonalistami, tu także sklepy takie jak prokajak.pl wydają się naturalnym wyborem.

Czas na kolejne kajakowe wyprawy w okolice Warszawy, już wkrótce relacje na portalu, tymczasem do zobaczenia w Gassach na kolejnym Flis Festiwalu.


z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 07.04.2019 15:57
Rozmowy z drzewami i leśne kąpiele - nowy turystyczny hit ?

Pozytywna moc lasu i prastarych drzew zaczyna z coraz większą siłą przebijać się do powszechnej świadomości, w Japonii już dawno stała się przedmiotem naukowych badań. Teraz ta wiedza dociera szerokim strumieniem do Europy. Miłośnicy lasu powinni sięgnąć po trzy pozycje książkowe, które rzucają wiele światła na ten nowy trend. Zaczynamy od Weroniki Dąbrowskiej i jej Rozmów z drzewami, by przez Sztukę i Teorię kąpieli leśnych Shinrin Yoku, dotrzeć do Ostatniego dziecka lasu - Richarda Louv.

W tym sezonie, po raz pierwszy w okolicach Warszawy przechodzimy od teorii do praktyki - autorka pierwszej z wymienionych książek Pani Weronika organizuje bowiem spacery - warsztaty Rozmowy z drzewami . Pierwsza edycja odbyła się na początku marca. Książka Pani Weroniki może być dla sceptyków nieco szokująca, wskazuje bowiem na możliwość realnej komunikacji z drzewami, oraz pokazuje konkretne umiejętności i działania lecznicze poszczególnych gatunków. Ta pozycja wpisuje się dość dobrze w animistyczne japońskie wierzenia jak i w odradzające się powoli w Polsce wątki prasłowiańskie. Choć pojawiające się w książce twierdzenia wydają się na poły realne, nie daleko im jednak do dawnej, prastarej tradycji, której ślady znajdziemy u podlaskich szeptuch, czy w znajdujących się w okolicach Warszawy miejscach mocy, jak opisane przez nas Wzgórze Gaik. Czytając książkę Pani Weroniki na myśl przychodzą podobne klimatyczne miejsca, jak W miejskiej Kniei pod Skierniewicami, czy też nieodległa Esterka Village. Warto wybrać się na spacer - warsztat, nie zaszkodzi, a może pomóc w zbudowaniu szczególnej wrażliwości. A jeżeli myślimy o dłuższej wyprawie na weekend, to w klimaty indiańskiej więzi z przyrodą i zwierzętami przeniesie nas niesamowita indiańska Puszczykówka na Podlasiu.

Miłośnicy natury winni też sięgnąć po pozycję Sztuka i teoria kąpieli leśnych - dr Qing Li opisuje dość dokładnie rozwijającą się w Japonii od dziesięcioleci sztukę korzystania z dobroczynnej siły lasu. Mimo, iż w Japonii bardzo silne są wierzenia animistyczne, Japończycy są też pragmatykami. Ich długotrwałe badania niezbicie wykazują zbawienną moc lasu w walce z chorobami cywilizacyjnymi, obniża ciśnienie krwi, zmniejsza stres, wzmacnia energię życiową. W kraju kwitnącej wiśni powstały całe medyczne centra oferujące leśne kąpiele jako część medycznej terapii. Dość upowszechnione jest też korzystanie z olejków eterycznych, które pozwalają korzystać z siły lasu w miejscu zamieszkania. Co ciekawe w Polsce pojawiają się pierwsze próby podejścia do tego tematu także jako elementu oferty turystyczno-zdrowotnej. W portfelu produktów Moc Podlasia z Supraśla znajdziemy - Spacer Leczenie Lasem. W okolicach Warszawy brakuje tego typu inicjatyw, być może w przyszłości Parki Narodowe ( Kampinoski) czy Krajobrazowe (Mazowiecki) będą w stanie wyjść na przeciw tego typu zapotrzebowaniu. Taka oferta doskonale wpisywałaby się w to, co oferują Arboreta w Rogowie czy Marculach. Warto obserwować też kraje bałtyckie, ostatnio w Estonii uruchomiono 3 ekologiczne Mega megafony, w których możemy słuchać odgłosów lasu, przykład wart bez dwóch zdań naśladowania. Czekamy z utęsknieniem na uruchomienie leśnych kąpieli w okolicach Warszawy, zdaje się, że jest to tylko kwestia czasu.

"Ostatnie dziecko lasu" Richarda Louva - to ostatnia już książka pobudzająca do myślenia o znaczeniu leśnych zabaw dla najmłodszych. Autor zadał sobie wiele trudu, by zanalizować proces zmian, jaki zaszedł w ostatnich kilkudziesięciu latach w Ameryce w tym właśnie zakresie. Wnioski nie są pocieszające, młode pokolenie traci przestrzeń do beztroskiej zabawy na łonie natury, naturalnie odbywa się to w dużej mierze na rzecz elektroniki. Tu także autor podaje przykłady szeregu badań wskazujących na zbawienny wpływ zieleni na koncentrację, łagodzenie ADHD u dzieci, jak i zwiększenia wrażliwości wobec degradacji środowiska naturalnego. Zatrważające są dane statystyczne wskazujące na drastycznie spadającą ilość odwiedzin w amerykańskich parkach narodowych. Książka Louva jest o tyle ciekawa, iż pozwala na amerykańskim przykładzie antycypować zmiany, które mogą nastąpić i u nas. Bez dwóch zdań warte przemyślenia i mobilizujące do tego, by zaoferować dzieciom więcej styczności z prawdziwą, a nie wirtualną naturą. By to osiągnąć nie trzeba wiele - można zacząć od survivalu w mieście. Łukasz Tulej wraz z Bielańskim Ośrodkiem Kultury organizuje tematyczne spacery - budowa szałasu, krzesanie ognia - to z pewnością zachwyci i zainteresuje najmłodszych, doskonały przykład, że można zainteresować podmioty publiczne tego typu działalnością. Na tych, których ta propozycja wciągnie, czeka Wioska w drzewach w sercu Kampinosu.

Pięknych miejsc, ze wspaniałymi drzewami w okolicach Warszawy nie brakuje. Każdy ma szansę odkryć swoje magiczne miejsce, czy będzie to Mazowiecki Dąb Bartek ze swoimi wiekowymi towarzyszami rosnącymi nieopodal magicznej rzeczki Mieni, a może wręcz kłujący żywą zielenią rezerwat Modrzewina, czy robiące duże wrażenie miejsce mocy Wzgórze Gaik. Fani Kampinosu z pewnością wybiorą wycieczkę do Dębu Jagiellon. Wspaniałe brzozowe zagajniki znajdziemy nad leśnym jeziorem Krogulec, a sosny przy leśnej plaży, zwanej Oberwanką nad uroczą Rawką. Nie daleko mamy też unikalne siedlisko zatrzymane w przeszłej epoce Uroczysko Kępa.
Oddzielnej uwagi warte są podworskie ogrody, szczególnie ten, przy Modrzewiowym Dworze w Paplinie. Dużo dobrego będzie się też działo w Błędowskich Rosach - tam stary ogród dostaje powoli nowe życie. Klimat starego wiejskiego dworku znajdziemy także pod Warszawą w Uroczysku Halin, tu czekają nas dorodne stare drzewa, niemi świadkowie historii (vide Rozmowy z drzewami).

Mamy już wiosnę, za moment doskonały czas by ruszyć w drogę, czeka na nas wiele pięknych miejsc w okolicach Warszawy, z drzewami otwartymi by podzielić się z nami swoją życiodajną energią.


z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: hit rozmowyzdrzewami natura las
Data publikacji: 20.01.2019 21:41
Nowe termy okolice Warszawy - pierwsze premiery tuż tuż

Kolejne lata przyniosą dużo nowości dla mieszkańców stolicy, fanów termalno- tropikalnych kąpieli. Już w pierwszym kwartale 2019 ruszą tropikalne baseny Bińkowski pod Kielcami. Dobre wiadomości dochodzą też z Celejowa pod Kazimierzem Dolnym, termalny projekt uzyskał wreszcie dofinansowanie. Prace winny ruszyć wkrótce, finał przewidziano na 2021 rok. Naturalnie wszyscy czekają na prawdziwą rewolucję jaką będzie uruchomienie Park of Poland w Mszczonowie - w tym przypadku inwestor obiecuje uruchomienie pierwszego etapu jeszcze w 2019 roku.

Termalno-tropikalne baseny Bińkowski - pierwsza z termalnych nowości - jak widać na stronie inwestora budowa postępuje w szybkim tempie, otwarcie na wiosnę 2019 roku wydaje się być nie zagrożone. Baseny termalne będą idealnym uzupełnieniem dla ciekawej weekendowej wyprawy w świętokrzyskie. Lokalizacja basenów pasuje idealnie do kombinacji z Chęcinami, Jaskinią Raj, skansenem w Tokarni, osadą edukacyjną w Małogoszczy czy stokami narciarskimi Telegraf i Niestachów.


Park of Poland Mszczonów - w Mszczonowie rośnie prawdziwa termalna potęga. Ambitne plany zakładają park rozrywki nr 2 w Europie, to bez wątpienia robi wrażenie. W 2017 roku wreszcie ruszyły prace i jak widać krok po kroku zbliżamy się do otwarcia pierwszego etapu. Obecnie wielka partia egzotycznych palm przechodzi aklimatyzację przed podróżą do Mszczonowa. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze to pierwsze kąpiele czekają nas jeszcze zimą 2019 roku. Termy Park of Poland mają szansę na stałe wpisać się w krajobraz podwarszawskich atrakcji jako niepodważalny nr 1. Okolice Warszawy szczególnie zimą cierpią na deficyt ciekawych weekendowych propozycji, Park of Poland z nawiązką go wypełni. Z pewnością taki magnes będzie też szansą dla okolicznych atrakcji. Zyskają Winnica Dwórzno, słynąca z rybnej kuchni Wodna Osada Grzegorzewice, szansę na dodatkową promocję ma też osada fabryczna w Żyrardowie czy Bolimowski Park Krajobrazowy z uroczą Rawką.


Termy Celejów okolice Kazimierza Dolnego - wydaje się, iż problemy z finansowaniem projektu odeszły do przeszłości, inwestor właśnie je uzyskał, ruszyły prace projektowe. Plany zakładają uruchomienie centrum termalnego w 2021 roku, przed nami kilka lat oczekiwań. Otwarcie zbiegnie się z uruchomieniem południowej obwodnicy Warszawy i całej trasy ekspresowej Lublin- Warszawa. To wszystko spowoduje, że do Celejowa dojedziemy z Warszawy w nieco ponad godzinę. Lokalizacja celejowskich term turystycznie jest bardzo ciekawa, o krok mamy stoki narciarskie Stacji Narciarskiej Kazimierz i Parchatki, winnice i producenci cydru Las Stocki i Wspólna Droga czy wreszcie jedna z najciekawszych agroturystyk Pod Jabłonią.

Jest też jednak mniej optymistyczna wiadomość, w związku z planami uruchomienia w Warszawie Park of Poland a także Basenów Bińkowski swoje plany termalne zamroził Bałtów. Trudno byłoby tej inwestycji rywalizować o turystów z Warszawy i Mazowsza.

Pozostaje nam odrobina cierpliwości, już za klika miesięcy będziemy mogli przetestować pierwsze termalne nowości w okolicach Warszawy. Może konkurencja zmobilizuje też Termy Mszczonów do poprawy standardu świadczonych usług, co z pewnością bardzo ucieszyłoby mieszkańców zachodniego Mazowsza.



z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: termy hit nowosci
Data publikacji: 06.01.2019 22:13
Winnica Dwórzno od sezonu 2019 ruszy regularne zwiedzanie

Wszystko wskazuje na to iż już od sezonu 2019 doczekamy się premiery nowego produktu turystycznego w okolicach Warszawy, znajdująca się w okolicach Mszczonowa Winnica Dwórzno otworzy swoje podwoje dla fanów wina i enotursytyki.

Dobry infomacje dotarły do nas wprost z targów turystycznych TTWarsaw w Warszawie, podczas tej imprezy mieliśm szansę porozmawiać z przedstawicielami Winnicy, była to pierwsza publiczna prezentacja oferty na tego typu wydarzeniu, zwiwazna także z faktem oficjalnego właczenia Winnicy do Mazowieckiej Regionalnej Organiacji Turystycznej.

Podczas targów przedstawaiciele Winnicy opowiadali o miejscu jak i produktowanych w nim winnach, można też było wziac udział w degustacji. Wina zyskały wielkie uznanie wśród osób owiedzających targi.

Winnice mieliśmy szansę odwiedzić jeszcze w 2017 roku, wtedy też właściciel deklarował rozważnie pomysłu większego zaangażowania w turystyke, jak widać te plany zmaterializują się juz w 2019 roku.

Przygrywką i bardzo dobrym progrnostykiem był już wrześniowy Pikinik Rodzinny w Winnicy Dwórzno , podczas którego frekwencja i zainteresowanie mediów przebiły wszelkie oczekiwania organizatorów. Szczególnie ciekawe byly atarkcje skierowane do najmłodszych, zbieranie winogron i wyciskanie soku bosymi stopami to zostaną z pewnością zapamiętane na długo. Dorośli byli zaś szczególnie zadowolenii z możliwości zakupu win w specjalnych promocyjnych cenach, kolejki wydawały się nie kończyć.

Z zapowiedzi organizatorów wynika iż w 2019 roku, piknik będzie miał jeszcze bogatszy program, szczególna uwaga ma być położona na oprawę muzyczną.

Poza piknikiem prawdziwą turystyczną jakościową zmianą będzie wprowadzenie możliwości regularnego zwiedzania winnicy z przewodnikiem, do tej pory tego typu atrakcje należało zamawiać ad hoc, teraz ma to być widocznie łatwiejsze.

Na targach zapowedziano też premiere nowej strony interenetowej, jest ona już gotowa, znajdziemy na niej informacje o możliwości zamówienie spaceru, zwiedzania winnicy , degustacji i zakupów. Co cieszy właściciele myślą także o opcji noclegów w Winnicy, kameralne miejsce do degustacji w stylu cotage z pewnością cieszyło by się popularnością wsród potencjalncyh klientow ze szczegolnym uwzględnieniem firm i agencji eventowych z okolic Warszawy.

Poprawa infrastukury drogowej jak i zbliżające się uruchomienie term Park of Poland z pewnością pomogą w promocji tursytycznej oferty Winnicy Dwórzno, wydaje sie iż wszystko gra na korzyść tego miejsca, młodzi ludzie którzy zarządzaja tym projektem są gwarancją entuzjazmu i realizacji nowych pomysłów.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 31.03.2019 23:06
Cudowna Matera - Europejska Stolica Kultury 2019 - powala na kolana

Wykuta w skale turystyczna perła, dziedzictwo Unesco, niegdyś powód do wstydu Italii, dziś wielki turystyczny hit i Europejska Stolica Kultury 2019. Matera, bo o niej mowa, do tej pory mało znana polskim turystom jest dziś, dzięki nowym bezpośrednim połączeniom lotniczym do Bari, na wyciągniecie ręki.

Ludzkie bytowanie na terenie Matery datuje się w tysiącach lat. Jest to zapewne jedno z najdawniejszych ludzkich siedlisk w Europie, drążone w skałach jaskinie dawały schronienie wielu pokoleniom. Co jednak było dobre w dawnych wiekach, stało się wielce niewystarczające w czasach nowoczesnego społeczeństwa XXw. W dwóch miejscach w mieście wciąż możemy obejrzeć rekonstrukcje tego, jak żyli tu ludzie jeszcze kilkadziesiąt lat temu.

Jeszcze przed wojną mieszkańcy Matery żyli w upokarzających warunkach. Przebywanie w jednym pomieszczeniu ze zwierzętami, brak światła i niedostatki higieny to problemy, z którymi zmagali się na co dzień. Miasto posiadało też coś wyjątkowego dzięki czemu trwało, był to system gromadzenia i zarządzania wodą opadową, przemyślana konstrukcja transportowała wodę do wielkich cystern. Pozostałości po tych obiektach możemy obejrzeć m.in. w restauracji Oi Mari ( jedna z sal to dawna cysterna ) czy też w pobliskiej Residence San Giovanni.

Właśnie ten efektywny system gromadzenia i przetrzymywania wody opadowej był powodem wpisania miasta na Światową Listę UNESCO w 1993 roku.

Dyskusje o tym zapomnianym przez świat mieście zapoczątkowała książka Carla Levi - Cristo si è fermato a Eboli ( Chrystus zatrzymał się w Eboli) - której tytuł właściwie oddaje miejsce, w którym kończyła się ówcześnie cywilizacja we Włoszech. Dzieło wywołało powszechną dyskusję, powojenne władze Italii postanowiły działać.

W 1954 przymusowo wykwaterowano mieszkańców, kamienne miasto zostało opuszczone, do dziś starzy mieszkańcy miasta odczuwają podobno wstyd na wspomnienie warunków w jakich żyli, niechętnie też odwiedzają dawne siedziby.

Tu dochodzimy też do paradoksu Matery - hańba Italii stała się bowiem turystyczną gwiazdą, która w obecnym roku jest Europejska Stolicą Kultury 2019. Część z dawnych jaskiniowych domów została zamieniona w luksusowe mini apartamenty i hotele (tzw albergo diffuso) - noclegi w tych miejscach są dość drogie, w promocjach last minute trafimy nocleg za ok 300 zł ze śniadaniem, romantyczny widok na Materę zapewnia m.in. Residence San Giovanni Vecchio, warto sprawdzić też Residence San Giorgio.

Materę warto zwiedzać nieśpiesznie, gubiąc się w zaułkach i wąskich uliczkach, to jest właściwy sposób na to miasto. Najpiękniejsze zdjęcia zrobimy z okolic konwentu Świętego Augustyna, nie gorzej prezentuje się też widok z okolic kościoła Św. Piotra, do którego dojdziemy uliczką prowadząca na skraju wąwozu.

Wydaje się, iż jeden dzień to zdecydowanie za mało na to niebanalne miasto, tym bardziej, że prezentuje się ono wspaniale nocą, gra świateł daje szczególną romantyczną atmosferę.

Zwolennicy aktywnej turystyki z pewnością z radością wybiorą się na trekking na drugą stronę wąwozu do Parco della Murgia, gdzie można zwiedzić zamieszkałe dawno temu groty, w tym miejsca kultu dawnych mieszkańców tego miejsca. Ciekawą opcją może być wycieczka z przewodnikiem, tylko autoryzowane osoby mają dostęp do najpiękniejszych zabytków tego obszaru (Cripta Peccato Originale). Obecnie najkrótsza droga na przeciwległe wzgórza jest w remoncie (zamknięty most), jest jednak szansa na otwarcie jej w najbliższych miesiącach. Alternatywnie na miejsce dojedziemy też kursującą regularnie lokalną komunikacją. To właśnie w tych miejscach Mel Gibson kręcił Pasję, wkrótce przybędzie tu też ekipa Jamesa Bonda.

Kulinarną atrakcją Matery był od zawsze chleb, wielkie bochenki Pane di Matera są znakiem rozpoznawczym miasta. Każda z rodzin miała w przeszłości swój osobisty stempel, którym znaczono świeżo pieczony bochen. W nowym mieście wciąż funkcjonują tradycyjne piekarnie, gdzie możemy wziąć udział w warsztatach wypieku chleba - jedną z nich jest Il forno di Gennaro.

Naturalnie Matera to też lokalna kuchnia, jedną z najlepszych restaruacji jest Oi Mari, mieści się w dawnych oryginalnych wnętrzach, wrażenie robi szczególnie piwniczka z napitkami. Szukający wyszukanej kuchni fusion mogą wybrać się do Burro Salato - tutaj właściciele eksperymentują łącząc kuchnię lokalną m.in. z francuską. Oceny lokalu są bardzo dobre, ostatnie włoskie przewodniki wskazują tę restaurację na gwiazdę na kulinarnym rynku Matery.

Jeżeli spodobają nam się klimaty jakie znajdziemy w Materze warto wpaść też do mniej znanych kameralnych miasteczek usytuowanych tuż obok, Montescaglioso z pięknym opactwem benedyktyńskim Michała Archanioła czy Miglionico z jednym z piękniejszych zamków w Basilicacie.

Gdybyśmy planowali dalszą wyprawę w rejon Salento to z pewnością warto rozważyć dwie wielkie adrenalinowe atrakcje. Kilkusetmetrowy zjazd na linie Volo d Angelo w Castelmezzano to pierwsza z nich. Drugą, wartą uwagi jest wiszący most Ponte alla luna Sasso di Castada. Bliższa z tych atrakcji (zjazd) oddalona jest od Matery o nieco ponad godzinę jazdy samochodem.

W tym roku dochodzi nam też jeszcze jeden ważny argument by wybrać się do Matery i Apulii/ Basilicaty - są to ceny lotów. Nowo uruchomione rejsy z Krakowa do Bari i to zarówno przez Wizz Air jak i Ryan Air powodują, iż na tej trasie bez trudu znajdziemy bilety w cenie 200zł. Bilety z Warszawy są nieco droższe, kupimy je jednak w cenie 400-500 zł, co również nie wydaje się barierą.

Użyteczne informacje
Rezerwacje noclegów lux i wycieczki z przewodnikiem -Martulli Viaggi
Także w Martulli Viaggi możemy złapać lot balonem nad Materą - druga Kapadocja :)
Tradycyjny nocleg lux z promocjami lastminute San Giovanni il Vecchio
Tradycyjna piekarnia z warsztatami - Il forno di Gennaro
Koniecznie należy spróbować lokalnego wina Aglianico del Vulture
Pub z piwem kraftowym - Birrificio 79
Taxi na lotnisko do Bari ok 60-70 Eur, z Matery na lotnisko w Bari jeździ też lokalna komunikacja - ceny od 3 Eur w jedną stronę.



z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: hit nowosc
Data publikacji: 09.08.2019 8:21
Noc spadających gwiazd sierpień 2019 okolice Warszawy i dalej:)

Zbliża się sierpień czyli miesiąc spadających gwiazd, czekają na nas obserwacje na Zamku Czersk, Górkach Szymona a nawet Festiwal Nocnego Nieba w Sopotni Wielkiej, fanów fotografii z pewnością zachęci prezentacja Astrofotografii w Centrum Kopernika. Warto z góry zaplanować czas by nie umknęły nam te ciekawe wydarzenia.

Już w zeszłym roku udało nam się opisać kilka ciekawych miejsc w okolicach Warszawy wręcz stworzonych do obserwacji rozgwieżdzonego nieba. Z zainteresowaniem obserwujemy też rosnące zainteresowanie blogiem zglowawgwiazdach.pl prowadzony przez Karola Wojcickiego, jest on skarbnicą wiedzy o gwiezdnym niebie. Pan Karol stoi też za częścią imprez turystycznych organizowanych w okolicach Warszawy a poświęconych właśnie obserwacją - i tak warto wspomnieć o periodycznie organizowany Pociąg do Gwiazd . W ramach tego wydarzenia piaseczyńska wąskotorówka zabiera nas na polane w Runowie gdzie ma miejsce właściwe wydarzenie związane z gwiazdami, w tym roku mieliśmy już możliwość uczestnictwa w tego typu wydarzeniu 19 lipca, miejmy nadzieje iż podobna szansa już wkrótce się powtórzy.

W tym roku kumulacja wydarzeń związanych z obserwacją gwiazd będzie miała miejsce podczas weekendu 10-11 sierpnia , już jednak ósmego czeka na nas prawdziwa gratka w postaci prezentacji w Centrum Kopernika - Prosto z Nieba - czyli rzecz o Astrofotografii - podczas wydarzenia będziemy mieli szanse dowiedzieć się jak sprawnie fotografować nocne niebo. Zaopatrzeni w wiedzę pozyskaną podczas szkolenia możemy zaplanować pierwsze praktyczne ćwiczenia - 10 sierpnia na Zamku Czersk czeka na nas wydarzenie Noc Spadających Gwiazd, czerska warownia to dobre miejsce do obserwacji, szczególnie predysponowana do tego jest wieża zamkowa.

Dzień później to jest 11 sierpnia zaplanowano kolejną imprezę tym razem zapraszają nas w okolice Piaseczna a dokładnie na Górki Szymona to w tym miejscu wspomniany już wyżej Karol Wójcicki opowie nam o rozgwieżdżonym niebie.

Gdyby tematyka związana z nocnym niebiem naprawdę nas wciągnęła możemy udać się na Dolny Śląsk to tam w Sopotni Wielkiej pierwszym miejscu o statusie Obszaru Chronionego Ciemnego Nieba obędzie się dwódniowy festiwal ciemnego nieba. To już VII edycja tej imprezy, z roku na rok coraz więcej turystów odwiedza Sopotnie Wielką, decyzja o strategicznym chronieniu nieba wydaje się wiec niezwykle korzystna. Może to być doskonały przykład dla miejscowości szukających dodatkowych turystycznych walorów szczególnie te nadrzeczne mogły by śmiało połączyć krajobrazowe walory z przyciąganiem turystów "astro obserwatorów", Czerwińsk nad Wisłą, Drohiczny czy Dobrzyń nad Wisłą wydają się ciekawymi potencjalnymi kandydatami. Z resztą w samy Dobrzyniu mamy już mini obserwatorium potwierdzające walory astronomiczne tego miejsca, inne mniej znane znajdziemy też bliżej Warszawy w Ostrowiku - próżno jednak szukać prób wykorzystania go turystycznie a wielka szkoda.

Miejmy nadzieje że sukcesy cyklicznych wydarzeń związanych obserwacją gwiazd zachęcą kolejne miejsca do organizacji swoich autorskich wydarzeń, bezsprzecznie warto powalczyć o turystów z Warszawy szukających nowych oryginalnych wydarzeń w okolicach stolicy.



z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: spadajacegwiazdy
Data publikacji: 26.08.2018 18:02
Unikalne pokazy sokolnicze we Frajdalandii godzine od Warszawy
Warto szukać prawdziwych rarytasów na mapie turystycznych atrakcji w okolicach Warszawy, jeden z nich właśnie objawił się w nowo otwartym, rodzinnym parku Frajdalandii.

Mowa o pokazach sokolniczych organizowanych periodycznie (zwykle w niedziele) przez grupę opiekunów dzikich ptaków. Zwykle sokoły, jastrzębie czy sowy możemy obejrzeć w statycznych prezentacjach podczas rekonstrukcji historycznych czy jarmarków. To co oferują sokolniczy w Frajdalandii to jednak coś zupełnie innego.

Przede wszystkim wrażenie robi liczba prezentowanych ptaków, dzięki zjednoczeniu grupy przyjaciół możemy na miejscu zobaczyć nawet 10 i więcej ich podopiecznych. Przede wszystkim są to sokoły, jastrzębie i sowy. Te ostatnie cieszą się szczególną popularnością wśród najmłodszych, są bowiem wyjątkowo piękne, a zatem idealnie pasują do zdjęć :)

Pokazy sokolnicze są niezwykle bogate, jedna sesja trwa co najmniej 1,5 godziny. W jej ramach sokolnicy opowiadają o historii i zwyczajach zwierząt, podkreślają różnice między nimi a także wyczerpująco odpowiadają na pytania publiczności.

Trzeba przyznać, iż prowadzący pokaz Pan Grzegorz ma duży dar nawiązywania więzi z publicznością, co dodatkowo nadaje pokazowi żywego charakteru.

Najbardziej spektakularne są przeloty dzikich ptaków. Zaczynamy od tych, które odbywają się pomiędzy sokolnikami, stopniowo jednak do zabawy włączana jest także publiczność. Możemy więc zobaczyć przelot ptaków wśród szpaleru utworzonego z ciał uczestników pokazu, czy też bezpośrednio nad leżącymi na ziemi ludźmi, dzieci zapraszane są też do wyścigów z dzikimi ptakami.

Bez wątpienia ten właśnie element wzbudza największy entuzjazm publiczności. Po wyczerpującym dla ptaków pokazie jest pora na pozowanie do zdjęć. Wybrane osoby z publiczności mogą przywdziać rękawicę ochronną i przygarnąć ptaki do siebie na rękę. Ptaki można nawet głaskać.

Na sam koniec dla chętnych pozostaje jeszcze sesja pytań i odpowiedzi, uczestnicy są zwykle bardzo ciekawi a żywy pokaz jeszcze dodatkowo tą ciekawość podsyca. Sokolnicy mimo zmęczenia z chęcią dzielą się wiedzą.

Z rozmów z sokolnikami dowiadujemy się, że ich podopieczni stają się m.in. coraz popularniejszymi uczestnikami sesji zdjęciowych i eventów ślubnych. Nie zapominajmy jednak, iż zwykle ich główną rolą jest praca przy strzeżeniu lotnisk cywilnych a czasami także ochrona miast przed gatunkami inwazyjnymi (gawrony), są to więc ptaki niezwykle pożyteczne.

Udział w pokazie to także żywa lekcja przyrody dla najmłodszych - z pewnością pomoże w obznajomieniu się z rodzimymi ptakami drapieżnymi. Wiedza, która kiedyś była w Polsce dość powszechna, z biegiem lat uległa jednak zapomnieniu, rola edukacyjna uczestnictwa w pokazach jest więc nie do przecenienia.

Na dzień dzisiejszy pokazy odbywają się we Frajdalandii w niedziele, zazwyczaj przewidziane są 2 sesje, około godziny 12.00 i później ok 15.00, w sytuacji dużej frekwencji sokolnicy organizują jeszcze trzecią, wieczorną sesję.

Warto wpaść na pokaz by wesprzeć świeżo otwarty, nowy, rodzinny park Rozrywki Frajdalandia, to ledwie godzinę jazdy od Warszawy, można rzec bliskie okolice. Plany odnośnie rozwoju parku są bardzo ambitne, jest w nich także miejsc na rozwój oferty sokolniczej. Być może właśnie ona stanie się wyróżnikiem tego pozytywnego miejsca.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: hit nowosc ludziezpasja
Data publikacji: 10.10.2018 11:05
Kameralne cuda skanseny w okolicach Warszawy o wielu nie słyszeliście

Kipiący błękitem Skansen Maurzyce, wiślany Skansen Wiączemin, cuda z drewna w Nowej Suchej, nadbużańskie klimaty w Kuligowie a może kurpiowskie Skarby w Nowogrodzie i Wachu. Warto poznać unikalne skanseny "maleństwa" w okolicach Warszawy, mają one do zaoferowania często dużo więcej niż ich "duzi" bracia, wciąż są też relatywnie mało znane szerszej turystycznej publice.

Skansen w Maurzycach jest idealnym uzupełnieniem wizyty w Łowiczu, na myśl przynosi małopolskie kolorowe Zalipie, z tym iż tutaj rządzi niepodzielnie kolor błękitny. Warto tu wpaść podczas łowickiej biesiady, możemy też w okolicy popływać kajakami, Bzura jest wręcz idealna dla rodzin. Łowicz to idealny cel 1 dniowej wycieczki z Warszawy, pod drodze do / z tego miasta możemy zwiedzić malowniczą klasycystyczno-antyczną Arkadie,kameralne królestwo dzikich zwierząt Pawie Oczko, albo rodzinną pracownie garncarską Kopczyńskich. Każdy znajdzie w regionie coś dla siebie, nie jedziemy więc "tylko" do Skansenu.

Już 14 października okolice Warszawy wzbogacą się o kolejną atrakcje, otwarty zostanie bowiem Skansen Osadnictwa Nadwiślańskiego w Wiączeminie Polskim. Będzie to najbliższy Warszawie ośrodek tego typu kultywujący tradycje olenderskiego osadnictwa. Nowy skansen to dobra wiadomość dla okolicy, do tej pory bowiem nie mieliśmy tu zbyt wielu przyciągających turystów atrakcji, nowy sezon będzie więc przełomowy. Rozkręca się rodzinny park atrakcji Frajdalandia, rozwój oferty planuje też olenderska powidlarnia w Przejmie koło Iłowa, sukcesy święci firma Żywe Płoty - z pobliskich Plecewic, ona także korzysta z lokalnych olenderskich tradycji których istotnym elementem były właśnie naturalne /wierzbowe grodzenia. Okolice Skansenu to spokojne tereny sprzyjające rowerowym wycieczkom , podczas nich możemy odkrywać punkty widokowe nad Wisłą, szukać olenderskich wodnych oczek czy cieszyć się pięknymi słonecznikowymi plenerami. Okolice Iłowa to prawdziwe słonecznikowe zagłębie. We wspomnianych Plecewicach mamy też kajakową bazę, która zapowiada rozwój oferty noclegowej,w 2019 roku mają się tu pojawić oczekiwane przez turystów domki.


Nadbużański Kuligów to kolejny przykład na to że małe jest piękne, dodatkowo nowa obwodnica Marek znacznie "przybliżyła" obiekt do stolicy. Kolejny rok przyniesie jeszcze więcej atrakcji, zapowiadane są bowiem kursy "katamaranami" Bugiem do zalewu Zegrzyńskiego, ma być dostępna też prosta przeprawa przez Bug do Popowa. Wiosenna przejażdżka katamaranem po Bugu z pewnością dostarczy najmłodszym sporo emocji, łabędzie będą tu dosłownie na wyciągniecie ręki. Kuligów to także periodyczne wydarzenia, fanów historii z pewnością zainteresują Nadwiślańscy Lansjerzy , w skansenie mają miejsce też pokazy cywilnej rekonstrukcji wiejskiego życia, przedstawiane przez grupę Rajski Ptak z Tłuszcza. W kończącym się sezonie oferowano warsztaty piwowarskie, ziołowe i serowarskie, warto śledzić profil skansenu by z naszą wizytą wstrzelić się w jedno z tych interesujących wydarzeń. Jadąc do/z Kuligowa mamy też możliwość zaliczyć inne okoliczne atrakcje, w sierpniu i wrześniu nie możemy ominąć Wrzosowiska Mostówka, bliżej Kuligowa znajdziemy tajemnicze leśne jezioro Krogulec/Kręgulec, możemy też pokąpać się w jeziorze żwirowni Słopsk.


Skansen Architektury Drewnianej w Nowej Suchej przeniesie nas żywcem do nie istniejących już wiejskich klimatów. Dzieło życia profesora Kwiatkowskiego który z uporem przez lata gromadził drewniane skarby Mazowsza. Położony z dala od turystycznych atrakcji cierpiący na chroniczny brak środków popada/ał w turystyczne zapomnienie. Bez wątpienie warto tu jednak przyjechać by zobaczyć monumentalną karczmę, drewniane wiejskie dworki, spichlerz i centralny modrzewiowy XVIII wieczny dwór rodziny Cieszkowskich. Czas płynie tu wolno, łąki, stawy wałęsające się krowy i konie tworzą sielską trochę surrealistyczną atmosferę. Miejmy nadzieje iż także dla tego miejsca nadejdą lepsze czasy, taką szansą może być uruchomienie profesjonalnej stanicy kajakowej przy Zamku w Liwie, zostający tu na noc turyści z pewnością będą szukać atrakcji do odwiedzenia, w perspektywie kilku lat atrakcyjność krainy Liwca jako celu weekendowych wycieczek wydatnie podniesie oddanie kolejnych odcinków autostrady A2, wtedy też podróż z Warszawy skróci się do mniej niż godziny. Skansen w Nowej Suchej z pewnością zachwyci wszystkich fanów fotografii, moźna go śmiało zaliczyć do jednego z bardziej oryginalnych i mniej znanych plenerów fotograficznych w okolicach Warszawy.

Kurpie także od lat cierpią na dramatyczne oddalenie od Warszawy, tutaj na większą zmianę na korzyśc poczekamy kilka lat( droga do Łomży). Warto już jednak dziś pamiętać o kurpiowskich perełkach, kurpiowski Skansen w Nowogrodzie jest bajkowo położony. Posadowiony na wzgórzu łagodnie opadającym ku rzekom, dodatkowo czerpie korzyść z tego iż właśnie w jego okolicy Pisa wpada do Narwi. W Skansenie znajdziemy sporo ciekawych eksponatów, najbardziej oryginalne są te ścisłe związane z typowymi dla Kurpi tradycjami tj zbieraniem i przechowywaniem miodu, czy poszukiwaniem i obróbką bursztynu. Tysiące oryginalnych kurpiowskich pamiątek znajdziemy też w prywatnym skansenie Państwa Bziukiewiczów w Wachu, szczególnie ciekawe są oferowane tu przez gospodynie warsztaty kulinarne, dla chłopców wyzwaniem będzie zaś szukanie bursztynu. Kurpiowskie Skanseny polecamy do odwiedzania szczególnie mieszkańcom stolicy udającym się na Mazury, zwiedzanie tych oryginalnych miejsc może być bardzo ciekawym uzupełnieniem podróży do krainy tysiąca jezior.




z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: skanseny olendrzy kurpie lowicz kuligow
1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11   12   13   14   15   16   17   18   19   20   21   22   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon